Dziennik Gazeta Prawana logo

F-16 o włos od tragedii

26 lutego 2009, 08:31
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Kilka dni temu omal nie rozbił się polski myśliwiec F-16. 17 lutego, podczas ćwiczeń w poznańskich Krzesinach, jedna z maszyn nagle bezwładnie runęła z wysokości 10 tys. metrów. Pilotowi udało się opanować ją dopiero po kilkunastu sekundach. Dwa kilometry niżej.

"Takie zachowanie maszyny nie jest niczym dziwnym. Przewiduje je tzw. instrukcja użytkowania samolotu w locie, wydana przez jego producenta" - twierdzi rzecznik Dowództwa Sił Powietrznych major Marcin Rogus.

Incydent bada jednak Komisja Wypadków Lotniczych. Według Rzeczpospolitej część lotników, uważa jednak, że Siły Powietrzne powinny zawiesić loty F-16, do czasu wyjaśnienia, co było przyczyną problemów samolotu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj