Czarne wizje przeciwników nowego ministra edukacji zaczęły się sprawdzać. Ministerstwo już pracuje nad wprowadzeniem egzaminu z religii na przyszłorocznej maturze. Oczywiście, religia będzie przedmiotem dodatkowym. Oznacza to, że nikt nie będzie zmuszany do zdawania egzaminu z wiary.
Na razie nie wiadomo, jak egzamin z religii miałby wyglądać. Czy uczniowie będą jedynie odklepywać modlitwy, czy może pisać prace filozoficzne? Lewica z
pewnością uzna ten pomysł za próbę zlikwidowania rozdziału Kościoła od państwa. Ministerstwo Edukacji uważa jednak, że wierzący uczniowie powinni mieć szansę zademonstrowania swoich
uczuć religijnych.
Wczorajsza decyzja o rozpoczęciu prac nad maturą z religii na pewno nie przysporzy zwolenników ministrowi Romanowi Giertychowi. Protesty uczniów i nauczycieli, domagających się odejścia Giertycha, mogą wybuchnąć ze zdwojoną siłą. Bo matura powinna przecież sprawdzać wiedzę, a nie przekonania...
Wczorajsza decyzja o rozpoczęciu prac nad maturą z religii na pewno nie przysporzy zwolenników ministrowi Romanowi Giertychowi. Protesty uczniów i nauczycieli, domagających się odejścia Giertycha, mogą wybuchnąć ze zdwojoną siłą. Bo matura powinna przecież sprawdzać wiedzę, a nie przekonania...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|