Niesłychane! Pewien mężczyzna z Żelisławiczek (Świętokrzyskie) tak bardzo chciał ukryć przed policją samochód, którym zabił pieszego, że postanowił... zakopać go za stodołą. Nic mu to nie dało, i tak wpadł.
Policjanci szukali fiata tipo od kilku dni. Jeden z podejrzanych mętnie się tłumaczył, że samochód sprzedał, tylko, że nie wie komu. Policjanci przycisnęli go do
muru. Okazało się, że samochód zakopał, bo bał się pójść do więzienia.
Policjanci sądzą, że to właśnie ten człowiek zabił 12 czerwca mężczyznę, który szedł spokojnie poboczem drogi. Właściciel tipo uciekł z miejsca wypadku. Teraz grozi mu do 12 lat więzienia.
Policjanci sądzą, że to właśnie ten człowiek zabił 12 czerwca mężczyznę, który szedł spokojnie poboczem drogi. Właściciel tipo uciekł z miejsca wypadku. Teraz grozi mu do 12 lat więzienia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|