Skandal! Zamiast zgłębiać problemy ochrony środowiska, kilkunastoosobowa grupa posłów i posłanek wybrała wizytę w barze. Wieczorem autokarem zabrali się na grilla do lasu. Biesiadowali tam, gdzie był zakaz wstępu i ostrzeżenie przed pożarami!
Nikt z posłów na krok nie chciał przy tym odstąpić urodziwej posłanki Samoobrony. Wybitnie kobieca natura Sandry Lewandowskiej zbliżyła ją jednak do posła
Platformy, Stanisława Gawłowskiego. Wsparta na jego przyjacielskim ramieniu posłanka Lewandowska, po męczącym dniu jako pierwsza wróciła do hotelu.
O nowej koalicji ponad podziałami czytaj w "Fakcie".
O nowej koalicji ponad podziałami czytaj w "Fakcie".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|