Dziennik Gazeta Prawana logo

Górale wolą uciec na Zachód, niż pracować na halach

13 października 2007, 14:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szok! Już niedługo oscypki staną się historią! Młodzi górale mają dość dojenia owiec i robienia tych wyjątkowych serków. Wolą... wyjeżdżać na budowę na Zachód!
To się w głowie nie mieści! Tylko w Rabie Wyżnej z 40 młodych chłopaków, którzy do niedawna bawili się w juhasowanie, zostało... pięciu. Reszta wyjechała na saksy. A problem ma ich dawne szefostwo: bacowie. Teraz muszą sami doić owce. A przecież zawsze robili to tylko juhasi czyli najmłodsi.

Na halach zostali nieliczni. Dlaczego? "Tę robotę trzeba lubić. W mojej rodzinie wypasem owiec zajmował się jeszcze dziadek, ja poszedłem w jego ślady" - tłumaczy "Gazecie Krakowskiej" 23-letni Darek Rapacz z Raby Dolnej. I dodaje: "Jakoś mi za granicę nie spieszno".

To się nazywa patriotyzm!
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj