Jednak chętni będą musieli się pospieszyć. NBP wydrukuje tylko dwa miliony takich banknotów, więc może ich szybko zabraknąć. Bank chce przyciągnąć nie tylko kolekcjonerów. Liczy, że przede wszystkim po banknot zgłoszą się ci, którzy zbierają wszystkie rzeczy poświęcone naszemu wielkiemu rodakowi.
Zresztą sam wygląd banknotu świadczy o szacunku dla Karola Wojtyły. Na głównej stronie, na tle kuli ziemskiej stoi Jan Paweł II, co, według twórcy, Andrzeja Heidricha ma pokazywać, że papież kochał cały świat. Również datę emisji wybrano nieprzypadkowo. 16 października Karola Wojtyła został papieżem. Prace nad banknotem trwały od 2005. Bo NBP chciał, by szatę graficzną zaakceptowali polscy biskupi.
Do tej pory papież pojawił się na 47 monetach. Zwykle przygotowywano je na szczególne jubileusze czy pielgrzymki do Polski. Jednak tym razem Jan Paweł II pojawi się na pierwszym polskim kolekcjonerskim banknocie.