Dziennik Gazeta Prawana logo

Wieloryb z Zatoki Gdańskiej nie żyje

12 października 2007, 13:16
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Wieloryb, który wiosną pływał po Zatoce Gdańskiej, nie żyje. Martwy humbak został znaleziony na Łotwie. Skąd wiadomo, że to to samo zwierzę? Pewności nie ma, ale prof. Krzysztof Skóra, szef Stacji Morskiej w Helu, uważa, że to ten sam osobnik, bo trudno uwierzyć, że mogłoby ich być w Bałtyku więcej.

"Wieloryb świetnie sobie radził, gdy go obserwowaliśmy" - mówi prof. Skóra. "Był w doskonałej kondycji. To wielka strata dla naszego morza". Jego zdaniem, humbak mógł zginąć po zderzeniu z jakąś szybką łodzią. Świadczy o tym m.in. złamana szczęka zwierzęcia. Jeśli była duża fala, a łódź mknęła szybko, sternik mógł nawet nie poczuć zderzenia.

Humbaka, gdy wiosną pojawił się w polskich wodach, pierwsi wypatrzyli rybacy z Kuźnicy. Stał się wielką sensacją. Wcześniej tej wielkości waleń widziany był w Polsce w latach 70. ubiegłego wieku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj