A już największe szkody naszej planecie wyrządzają nieżonaci mężczyźni między 35. a 45. rokiem życia. Okazuje się, że prowadzone przez nich gospodarstwa domowe, w przeliczeniu na jedną osobę, zużywają o ponad połowę więcej prądu i gazu, niż, uwaga, rodziny 4-osobowe!
Poza tym single bardziej śmiecą. Dla porównania domostwa wieloosobowe produkują tonę odpadów rocznie, a te pojedyncze aż ponad półtorej tony. Nie mają też w poszanowaniu sprzętów domowych, typu pralka, lodówka, czy telewizor. Te u samotnych zdecydowanie szybciej się niszczą.
Do takich zaskakujących wniosków doszli badacze z University College w Londynie. Zajęli się Brytyjczykami, którzy żyją w pojedynkę, bo ich liczba na Wyspach rośnie w zastraszającym tempie.
Szukajcie swojej połówki, choćby ze względu na środowisko naturalne. Bo tzw. single to ekologiczna bomba z opóźnionym zapłonem. Zużywają więcej prądu, ostro eksploatują domowe sprzęty, produkują więcej śmieci, a ich domy zajmują więcej powierzchni na ziemi - ostrzegają badacze z Uniwersytetu w Londynie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama