Dziennik Gazeta Prawana logo

61-latka chciała przekupić dyrektora aresztu

12 października 2007, 13:45
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Energiczna mama poprosiła dyrektora aresztu o pomoc w uwolnieniu syna. Żeby go przekonać dała mu... 4 tysiące złotych. Jej ukochany synek siedzi w Piotrkowie Trybunalskim za jazdę po pijaku i napaść na policjanta.

Pechowo dla kobiety, dyrektor okazał się uczciwy i natychmiast zadzwonił po policję. Policjanci złapali ją, zanim wyszła z budynku. Oczywiście miała przy sobie kopertę, a w niej pieniądze.

Teraz grozi jej nawet 8 lata więzienia. Być może sąd będzie wyrozumiały, bo nadopiekuńcza matka przyznała się do winy i chce dobrowolnie poddać się karze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj