Dziennik Gazeta Prawana logo

Był w SS, czy może być honorowym obywatelem Gdańska?

13 października 2007, 16:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Milczał przez 60 lat. Teraz wyznał prawdę. Guenter Grass, laureat literackiej Nagrody Nobla, autor "Blaszanego bębenka", służył pod koniec wojny w Waffen-SS. Formacji uznanej za zbrodniczą. Teraz władze Gdańska zastanawiają się, co zrobić z kłopotliwą przeszłością sławnego gdańszczanina.

Przewodniczący Rady Miasta Bogdan Oleszek uważa, że na razie za wcześnie mówić o decyzjach, ale radni mogą nawet odebrać honorowe obywatelstwo Gdańska. W samym mieście są także inne miejsca, poświęcone Grassowi, np. "Ławeczka z Oskarkiem" - odlanym z brązu bohaterem najsłynniejszej powieści pisarza.

Polscy komentatorzy zwracają uwagę na to, że informacja o służbie w Waffen-SS stawia pod znakiem zapytania moralne prawo noblisty do oceniania świata z pozycji mędrca. Podkreślają przy tym, że chodzi przede wszystkim o utrzymywanie tego faktu w tajemnicy, bo za odmowę służby groziła wówczas śmierć. Problem w tym, że Grass przyznaje się, że zgłosił się do wojska... na ochotnika! Podkreśla jednak, że nie wiedział, że trafi do znienawidzonego SS.

Grass okropną prawdę wyznał w swojej najnowszej, autobiograficznej książce "Przy obieraniu cebuli". Do tej pory pisarz nie ukrywał, że brał udział w wojnie, ale mówił tylko, że był pomocnikiem w artylerii przeciwlotniczej, a potem służył w Wehrmachcie. Książka ukaże się we wrześniu.

Gdańszczanin tłumaczy w sobotnim wydaniu "Frankfurter Allgemeine Zeitung", że wstąpienie do wojska było wyrazem młodzieńczego buntu. Zgłaszając się, myślał o służbie na łodzi podwodnej. Dopiero, gdy otrzymał przydział, dowiedział się, że będzie walczył w Waffen-SS.

Pisarz przyznaje jednak, że nawet w czasie służby nie miał poczucia winy. Opowiada, że do czasu procesu zbrodniarzy hitlerowskich nie wierzył w ich zbrodnie. Doniesienia o nich traktował jako propagandę wrogów. "Byłem wtedy głupi" - mówi dziś.

Przy okazji Grass pogrąża swoich rodaków. Uważa bowiem, że nieprawdziwa jest opinia, iż wielu Niemców sprzeciwiało się nazistom. "Widziałem jako dziecko, jak to się wszystko działo przy otwartej kurtynie - z entuzjazmem i aprobatą" - opowiada.

Waffen-SS to zbrojne oddziały SS - nazistowskiej policji. Utworzone na rozkaz Heinricha Himmlera w maju 1940 r., przed atakiem na Francję. W grudniu 1944 r. liczyły prawie milion żołnierzy. Trybunał w Norymberdze uznał Waffen-SS, jako część SS, za organizację zbrodniczą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj