Dziennik Gazeta Prawana logo

Uczniowie noszą za ciężkie tornistry

12 października 2007, 13:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tornister grozy. Tylko tak można określić czterokilogramowy plecak, który pierwszak codziennie taszczy do szkoły. Skrzywienie kręgosłupa to najmniejszy problem, jaki może mieć w przyszłości.

Rekordowy plecak ważył sześć i pół kilograma! I to nie była torba z kamieniami, a zbiór podręczników, zeszytów, przyborów szkolnych i drugie śniadanie. Strach myśleć, ile waży, kiedy maluch ma tego samego dnia wf, bo bez dodatkowych trampek się nie obejdzie, a to kolejne kilogramy.

Na efekty nie trzeba długo czekać. Oprócz zwykłych skrzywień pleców, maluchowi zapada się klatka piersiowa, zaczyna mieć problemy z oddychaniem, a zwykły skłon może spowodować wypadnięcie dysku.

Czy można tego uniknąć? Ależ oczywiście. Instalując w szkołach szafki, w których uczniowie mogliby zostawiać podręczniki. Ale na to, jak zwykle, nie ma pieniędzy. Tylko nikt nie liczy, ile później kosztuje leczenie pokrzywionych młodych kręgosłupów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj