Szef Open Travel uspokaja: jak najszybciej zorganizujemy powroty polskich turystów. Zadba o to ubezpieczyciel, bo firma turystyczna wykupiła stosowne polisy. Nie wiadomo jednak, czy zagraniczne hotele dostały pieniądze za pobyt Polaków. Jeśli nie, wyrzucą naszych rodaków na bruk.

Ci, którzy wykupili wycieczki, a jeszcze nie wyjechali, mogą zapomnieć o wakacjach. Dostaną odszkodowania z polisy biura. Kiedy, nie wiadomo.

Działalności biura Open Travel od kilku dni przygląda się prokurator. Urząd Marszałkowski dopatrzył się tam bowiem poważnych nieprawidłowości. Szkoda tylko, że tak późno.