Dziennik Gazeta Prawana logo

Szefowie gangu dzieciaków za kratami

12 października 2007, 13:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie chcieli się uczyć ani pracować. Całymi dniami włóczyli się po Katowicach, szukając miejsca, które można okraść. Przez rok żyli dostatnio z włamań i napadów, ale właśnie wpadli w ręce policjantów.

Mają po kilkanaście lat, ale nie zawahali się przed niczym. 30-osobowa banda małolatów z Katowic pod dowództwem 16-latka okradała sklepy, napadała na ludzi. W ciągu roku atakowali aż 65 razy!

Nastoletni bandyci najczęściej kradli tam, gdzie mogli liczyć na łup wart co najmniej kilka tysięcy złotych. Ze sklepu z zegarkami wynieśli od razu wszystko, co było w gablocie - 26 sztuk za 5 tys. zł. Ze sklepu odzieżowego bieliznę, ubrania i firany, warte tyle samo.

Skradzione towary złodzieje opychali paserom i dostatnio z tego żyli. Nowych gangsterów mamili narkotykami, których zawsze mieli pod dostatkiem.

Ale przestępcza sielanka właśnie się skończyła. Policja zatrzymała właśnie 6 hersztów gangu z 16-latkiem na czele. Poszukiwania ich wspólników trwają. Ale nawet gdy zostaną złapani, nie trafią za kraty, bo są za młodzi. Najbardziej niebezpieczni gangsterzy zostali już przewiezieni do schroniska dla nieletnich. O losach reszty zdecyduje sąd rodzinny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj