Dziennik Gazeta Prawana logo

Niebo nad Warszawą sparaliżowane

12 października 2007, 13:42
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Mgła nad stolicą kraju trzyma w uwięzi wszystkie samoloty. Zero startów i lądowań, inaczej mogłoby dojść do tragedii. Pecha miał samolot linii Centralwings, który musiał szukać innego lotniska - dowiedział się dziennik.pl.

Samolot linii Centralwings, lecący z Gatwick pod Londynem, nie dostał pozwolenia na lądowanie na warszawskim Okęciu. Musiał zawrócić i spróbować szczęścia w Katowicach.

Jesienne mgły jeszcze długo będą przeszkadzać i opóźniać pracę lotnisk w całym kraju. Są one prawdziwą tragedią dla małych samolotów, które nie mają tak dużo nowoczesnego sprzętu nawigacyjnego. Ich piloci muszą często polegać na swoim wzroku, a w takich warunkach i orzeł by siedział na ziemi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj