Dziennik Gazeta Prawana logo

Były naczelnik CBŚ aresztowany na trzy miesiące

12 października 2007, 13:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Człowiek, który miał być postrachem mafiozów, okazał się bandytą. Były naczelnik Centralnego Biura Śledczego w Wałbrzychu miał zdradzać sekrety gangsterom i brać łapówki. Roberta Z. dopadła w końcu prokuratura.

Zatrzymali go wrocławscy policjanci - koledzy, którzy np. nigdy nie dowiedzieli się od niego, gdzie jest poszukiwany europejskim listem gończym przestępca, z którym się kontaktował. Ba, ostrzegł bandytę i ten uciekł do Hiszpanii.

Robert Z. na swoim procederze chciał się nieźle dorobić. Od jednego z gangsterów dostał 1500 zł za wyjawienie szczegółów toczącego się przeciwko niemu procesu. Z kolei od prywatnej firmy chciał 200 tys. złotych za odwołanie decyzji o nasłaniu kontroli. Nie udało mu się dostać całej sumy, ale zastraszeni szefowie zapłacili mu 30 tys.

CBŚ w Wałbrzychu został już zlikwidowany. Oczywiście nie dowiemy się, czy w związku z działalnością Roberta Z.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj