To już pewne - ciało ukryte w kościele w Glasgow to zwłoki 23-letniej Angeliki Kluk. Policja zatrzymała w Londynie podejrzanego o zabójstwo młodej Polki, która do Szkocji pojechała za pracą. Jutro miała wrócić do Polski, by zacząć studia.
Młoda Polka zaginęła w ostatnią niedzielę. Policję zaalarmowali księża z parafii kościoła św. Patryka, gdzie Angelika mieszkała. Zeznali, że ostatni raz widzieli ją w niedzielne popołudnie w towarzystwie 60-letniego Petera Tobina.
To wyjątkowo podejrzany typ. I dobrze znany policjantom. Był wielokrotnie notowany za przestępstwa seksualne. W parafii, gdzie zatrzymała się Polka, pracował dorywczo. Posługiwał się sfałszowanymi dokumentami.
Policjanci przesłuchają go i spróbują się dowiedzieć, czy to on zabił Polkę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|