O kobiecie leżącej plackiem koło pabianickiego cmentarza poinformował policję mieszkaniec miasta. Mundurowi zastali dość żałosny widok - 33-latkę i wózek, w którym wniebogłosy wrzeszczało dziecko. Po chwili pojawiła się nastolatka - przyznała się, że jest córką pijanej kobiety i siostrą 1,5-rocznej dziewczynki w wózku.
Na wszelki wypadek maleństwo zostało zabrane przez pogotowie do szpitala. Matka trafiła do komisariatu. Prokurator zdecydował, że za karę będzie się musiała stawiać w komendzie dwa razy w tygodniu.