Drogowa tragedia na Morawach. Volkswagen passat, którym jechało pięciu Polaków, dosłownie wbił się w tył ciężarówki, która wcześniej została zatrzymana do kontroli. Wszyscy w osobowym samochodzie zginęli na miejscu
Nie pomogły zapięte pasy. Pasażerowie passata nie mieli szans. Ich auto z impetem wbiło się w tył ciężarówki - także polskiej. Stanęła ona na bocznym pasie, zatrzymana przez służby celne. Nie wiadomo, jak to się stało, że osobowy samochód także na nim się znalazł.
Do tragedii doszło w mieście Prostiejov na Morawach. Ofiary wypadku miały od 25 do 50 lat.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|