Kiedy policjanci wpadli do mieszkania, na miejscu zobaczyli walające sie wszędzie butelki i prawie nieprzytomnych od alkoholu mężczyznę i jego matkę. Mieli 3,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Według informacji rzecznika augustowskiej policji Andrzeja Murawskiego, podejrzewany o zabójstwo nie miał pozwolenia na broń.
Najpierw wypili kilka butelek wódki. Potem padły strzały. Dwie kule z karabinu, wystrzelone przez syna kobiety w stronę jej partnera, trafiły mężczyznę w klatkę piersiową. Umarł, zanim do ich domu w Ostrowiu Biebrzańskim na Podlasiu przyjechały pogotowie i policja.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama