Dziennik Gazeta Prawana logo

Mikrofon w plastelinie zablokował lotnisko

12 października 2007, 13:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To mogła być bomba! Na lotnisku w Pyrzowicach alarm, bo w bagażu znaleziono kawałek plastycznej masy z antenkami. Przesłuchany właściciel bagażu wyjaśnił, że paraliż portu lotniczego wywołało domowej roboty urządzenie podsłuchowe.

Pirotechnicy obejrzeli urządzenie i stwierdzili, że plastyczna masa nie była materiałem wybuchowym, a dostępną w sklepie papierniczym plasteliną. 25-latek, z zawodu elektronik, na początku nie rozumiał, o co chodzi i jak takie urządzenie mogło dostać się do jego bagażu. W końcu, po ciepłych namowach gliniarzy, przyznał, że to robota jego ojca. Dosłownie, bo tata konstruktor zbudował kierunkowy mikrofon dużej czułości i dla lepszej izolacji okleił go plasteliną. 

Nie wiadomo jednak, czy to ojciec syna wyposażył na podróż, czy też to sam syn czuł, że podróż samolotem bez podsłuchu będzie nieudana. Czyżby chciał wiedzieć, co mówią piloci? Teraz zajmuje się nim prokuratura, bo władza nie lubi, jak się z niej robi balona. Za to lubi dowcipnisiów karać i za numer z mikrofonem mężczyzna odpowie przed sądem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj