Szef Sztabu Generalnego nie będzie decydował o awansach. Ma to robić minister obrony narodowej. Do projektu ustawy przewidującego takie zmiany dotarł DZIENNIK. Na razie jest to projekt ustawy, którym ma się zająć rząd.
Minister konsekwentnie zabiera kolejne uprawnienia Sztabowi Generalnemu. Pozbawił go już wpływu na szkolenia. Teraz cios będzie jeszcze mocniejszy. Generałów i pułkowników ma awansować szef MON. A niższych stopniem oficerów i podoficerów dyrektor departamentu kadr ministerstwa. Też cywil.
Jakby tego było mało, Sztab Generalny ma stracić prawo do wysyłania oficerów na misje zagraniczne. I to również lukratywne. Były przypadki, że sztab wysyłał na te lepsze stanowiska po znajomości - mówi DZIENNIKOWI chcący zachować anonimowość oficer.
Co pozostanie Sztabowi Generalnemu? Planowanie strategiczne. Dowodzić nie będzie niczym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|