Dziennik Gazeta Prawana logo

Minister pokazał, jak się śmiga na rolkach

12 października 2007, 13:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Minister Spraw Wewnętrznych Ludwik Dorn pokazał, na co go stać. Na warszawskim wrotkowisku przy stadionie "Jutrzenki" śmigał na rolkach w towarzystwie dziennikarzy i gapiów.

Jednak nie tylko o jego własne hobby chodziło w pokazie. Minister chciał tym sposobem przekonać warszawskie władze do rozbudowy obiektów sportowych, bo - jego zdaniem - wtedy młodzież będzie się bawić, zamiast chuliganić.

"Żelazny Ludwik" na warszawskim stadionie "Jutrzenki" zawzięcie szusował wśród młodych rolkowców. Po pokazie skromnie przyznał, że jego technika jazdy jeszcze kuleje, ale młodsi bywalcy wrotkowiska starali się ministra pocieszyć. "Gdyby jeździł tak często jak my, fikałby już kozły i byłby z niego dobry jeździec" - mówili.

Niewykluczone, że wkrótce rzeczywiście będzie fikał kozły jak mało kto. Bo - jak wyznał - wieczorami lubi sobie poszusować po dziedzińcu swojego ministerstwa. Nie zraził go nawet wypadek na rolkach, w którym dwa lata temu na Chorwacji połamał sobie rękę i... stracił twarz. Bo przez wizytę w szpitalu wyszło na jaw, że na urlop pojechał wprawdzie z prywatnymi wrotkami, ale za to sejmową limuzyną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj