O życie walczy w krakowskim szpitalu 11-latek. Mało brakowało, by utonął w basenie. Prawdopodobnie dziecka nie dopilnowali opiekunowie wycieczki, z którą chłopiec był w Krakowie.
Tylko szybka akcja ratowników uratowała dziecku życie. Nagle zobaczyli sylwetkę chłopca w najgłębszej części basenu. Rzucili się na ratunek. "Po reanimacji
chłopcu udało się przywrócić oddech" - mówi Dariusz Nowak z małopolskiej policji. Dziecko w ciążkim stanie zostało przewiezione do szpitala.
Nikt nie wie, jak to się stało. Najprawdopodobniej jednak opiekunowie nie dopilnowali bawiących się na basenie dzieci i puścili je na głęboką wodę. Teraz są przesłuchiwani.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl