Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijani rodzice prawie zagłodzili 4-latka

12 października 2007, 13:46
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Maleńki chłopczyk żył w cuchnącym mieszkaniu pełnym śmieci, resztek jedzenia i psich odchodów. A jego rodzice, zamiast się nim opiekować, woleli pić na umór. Na szczęście białostoccy policjanci uratowali chłopczyka. Bo groziła mu śmierć z głodu.

Mundurowi byli przerażeni. Tak zaniedbanego dziecka jeszcze nie widzieli. Gdy wpadli do mieszkania, odór o mało ich nie przewrócił. Wszędzie walały się ubrania, zgniłe jedzenie, śmieci i psie odchody. W kąciku siedział skulony wygłodzony i brudny 4-latek.

A jego rodzice byli kompletnie pijani. 55-letni ojciec miał prawie 3 promile alkoholu we krwi, a jego przyjaciółka i matka chłopca: 3,3 promila. Oboje dochodzą do siebie w izbie wytrzeźwień.

Ich ofiara trafiła do domu dziecka. O losie chłopczyka zadecyduje teraz sąd rodzinny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj