Pojedziesz sobie do Czech lub Niemiec i nikt na granicy nie będzie żądał od Ciebie dokumentów. Co więcej, nawet nie zauważysz, jak miniesz granicę, bo znikną budki celników i szlabany. Tak będzie już za dwa lata. Dziś ministrowie Unii postanowili, że w 2008 roku wciągną nas do strefy Schengen.
Wreszcie będzie można swobodnie podróżować po Europie. Niepotrzebny będzie nawet dowód osobisty.
Tak Unia Europejska zamienia się w jedno duże państwo, w którym nie ma wewnętrznych granic. Na razie działa to w 15 unijnych krajach, ale od 2008 roku wszystkie stare i nowe państwa Unii trafią do wspólnego systemu informatycznego. To konieczny warunek, by z przejść granicznych zniknęły szlabany.
Polska od kilku lat mozolnie buduje system komputerowy, który pozwoli nam na zniesienie granic. Pochłonęło to już ponad 100 milionów złotych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|