Dziennik Gazeta Prawana logo

Stołeczna policja odbiła porwanego Chińczyka

12 października 2007, 13:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Skatowanego i przykutego do ściany łańcuchami. W takim stanie policjanci znaleźli chińskiego biznesmena, który przez dwa i pół miesiąca był więziony w warszawskim mieszkaniu. Porywacze żądali miliona euro okupu za jego uwolnienie.

Policyjni antyterroryści zaatakowali jednocześnie z trzech stron. Bandyci byli kompletnie zaskoczeni i choć mieli broń automatyczną, nawet nie próbowali walczyć. W warszawskim Ursusie w ręce policji wpadło 5 gangsterów, 2 kolejnych zatrzymano, gdy uciekali w kierunku Krakowa.

Dramat chińskiego małżeństwa przypominał scenariusz sensacyjnego filmu. Na początku sierpnia 36-letni biznesmen wraz z żoną jechali samochodem do pracy. Jak spod ziemi wyrośli trzej mężczyźni, którzy udawali policjantów. Zatrzymali auto, wywlekli z niego przerażone ofiary i wsadzili do stojącego obok busa.

Po kilku godzinach gangsterzy wypuścili kobietę, by zbierała pieniądze na okup. Milion euro - tyle miała kosztować wolność biznesmena. Przerażona kobieta przez trzy tygodnie zastanawiała się, czy opowiedzieć o wszystkim policji. Wreszcie poszła na komendę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj