Dziennik Gazeta Prawana logo

Śmiercionośny wirus Hantaan atakuje Polskę

12 października 2007, 13:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W kraju grasuje groźny wirus o nazwie Hantaan. Zarazić się nim można podobnie jak grypą. Ale Hantaan to nie jakiś ból gardła, ale tortury całego ciała. A chorując, trzeba mieć szczęście, by nie umrzeć w męczarniach - pisze DZIENNIK
Epidemiolodzy ostrzegają - Hantaan, choć zaatakował na razie jedynie 200 osób, może szybko rozprzestrzenić się w Polsce. Wirus wnika do ciała przez układ oddechowy (czyli tak jak grypa). Tyle, że skutki zachorowania są o wiele gorsze. Najpierw dziurawi nam naczynia krwionośne. Nasze narządy zaczynają krwawić od środka. Po jakimś czasie krew wydobywa się na zewnątrz ze wszystkich otworów ciała. Następuje ogólny obrzęk, czemu towarzyszy ponad 40-stopniowa gorączka. W końcu stają płuca i nerki. Umieramy.

Co gorsza bardzo trudno zdiagnozować chorobę. Początkowe objawy przypominają m.in. kamicę nerkową, grypę czy leptospirozę. Dopiero specjalistyczne badania potrafią wykryć wirusa Hantaan. Jak w takim razie uchronić się przed zarażeniem? Przede wszystkim unikać gryzoni. Myszy, szczury i nornice to najczęstsi nosiciele tej zarazy. Epidemiolodzy podejrzewają, że nagły wysyp chorych w Polsce spowodowany jest właśnie tym, że coraz częściej notuje się zachorowania na Hantaan wśród gryzoni.

Szacuje się, że co piąta osoba zarażona wirusem Hantaan umiera. Chorobę leczy się objawowo. W Polsce nie można się na nią zaszczepić. Jedynym krajem, który posiada na to szczepionkę jest Korea Południowa. Tamtejszy klimat jest dogodny dla rozwoju tego wirusa. Amerykanie obliczyli, że w powodu Hantaan w czasie wojny koreańskiej (1950-1953) zmarło około 3 tys. żołnierzy amerykańskich.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj