Dziennik Gazeta Prawana logo

Wassermann: To oczywiste, że Subotić był agentem

12 października 2007, 13:56
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Koordynator ds. służb specjalnych Zbigniew Wassermann nie ma żadnych wątpliwości. Według niego jest "faktem oczywistym", że Milan Subotić, obecny sekretarz programowy TVN, był agentem służb specjalnych. Dokumenty opublikował DZIENNIK.

Pytany, czy Subotić był agentem również po 1989 roku, Wassermann powiedział w sobotę w Krakowie dziennikarzom - "mogę mówić tylko o dokumentach, które są dokumentami jawnymi i do których myślę, będziecie mieli Państwo dostęp, i mogę mówić o okresie do 1990 roku".

Nawiązując do telewizji TVN, w której Subotić jest zatrudniony, Wassermann określił tę stację jako "dziwną firmę". W jego ocenie, "jeśli popatrzeć, jak relacjonuje przebieg życia publicznego, to można dojść do wniosku, że to strona konfliktu, strona politycznego sporu".

"Jeśli w tej stronie są osoby, które wcześniej miały do czynienia ze służbami, to musi to budzić bardzo daleko idący niepokój. Takie przesłanki można wysnuć nawet po reakcji na fakt, który jest dziś oczywisty, że pan Subotić był agentem. Nie spotkaliśmy się z żadnym słowem potępienia" - powiedział Wassermann.

Według ministra, Subotić "oprócz zadań, które są potrzebne służbom w sprawie bezpieczeństwa, wykonywał także zadania dotyczące środowiska, w którym się znajdował". To "dotyczyło jego kolegów. To jest przekazywanie na przykład o nastrojach, o planowanych zmianach, o proponowanych awansach. Takie rzeczy są kuchnią takiej instytucji jak telewizja" - mówił.

Jak dodał, Subotić był określany jako "wartościowy agent".

DZIENNIK ujawnił dokumenty, które świadczą o tym, że w 1984 r. peerelowskie służby zwerbowały w charakterze agenta Milana Suboticia, obecnego sekretarza programowego TVN, wcześniej dziennikarza i wydawcy kilku programów TVP.

Gazeta pisze m.in., że jego współpraca z wojskiem trwała co najmniej do wiosny 1989 r. 20 kwietnia tego roku w warszawskiej kawiarni "Niespodzianka" Suboticiowi został przedstawiony nowy oficer prowadzący. W trakcie rozmowy "Milan" poinformował o prawdopodobnej zmianie korespondenta w Bonn. "Ma to nastąpić w miesiącach październik-listopad br." raportował ppłk Jerzy G. Subotić miał również powiedzieć, że w telewizji nastąpią kolejne zmiany i zobowiązał się informować o nich.

W rozmowie, jaką "Dziennik" przeprowadził z min. Zbigniewem Wassermannem, pada m.in. pytanie: Czy Subotić już w wolnej Polsce współpracował z wywiadem wojskowym, albo nadal współpracuje? Odpowiedź brzmi: "Proszę następne pytanie".

Sprawę agenturalnej przeszłości Suboticia ujawniła dwa tygodnie temu "Gazeta Polska". Artykuł sugerował, że związki sekretarza programowego TVN ze służbami specjalnymi mogły mieć wpływ na program "Teraz My" , w którym dziennikarze tej stacji ujawnili taśmy z tajnych negocjacji PiS z posłanką Renatą Beger. "Gazeta Polska" nie przedstawiła jednak dowodów współpracy, a sam Subotić zdecydowanie zaprzeczył wszystkim zarzutom.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj