Lekarze rozkładali bezradnie ręce, a on wierzył, że wyzdrowieje i modlił się z żoną do Jana Pawła II. Po kilku dniach chory na raka płuc mężczyzna poczuł się lepiej. Okazało się, że nowotwór... znikł. Ten cud zbada teraz komisja z procesu beatyfikacyjnego papieża Polaka.
Wkrótce też księża zaproszą na rozmowę cudownie uzdrowionego mężczyznę z Salerno, miasteczka na południu Włoch. Sprawę badają już lekarze, ale nie potrafią wytłumaczyć w medyczny sposób, jak nowotwór mógł tak sam z siebie ustąpić.
"Ten przypadek przyspieszy beatyfikację Jana Pawła II" - cieszy się włoski arcybiskup Gerardo Pierro.
Od kilku miesięcy specjalny trybunał kanoniczny we Francji bada cudowne uzdrowienie zakonnicy z choroby Parkinsona. Właśnie ten przypadek wybrano jako dowód na świętość papieża Polaka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|