Cztery osoby zabite, trzy kolejne miały jeszcze zginąć. Za wszystko odpowiadał Janusz T., znany jako "Krakowiak", i jego ludzie. Katowicki sąd nie miał wątpliwości i wsadził go za kratki na najbliższe ćwierć wieku.
Najbardziej bezwględny był sąd wobec mafijnego żołnierza "Krakowiaka", Zdzisława Ł. - "Zdzicha". Bandyta spędzi za kratkami całe życie. Pozostali czterej - od 20 miesięcy do 13 lat. Uzasadnienie wyroku utajniono, bo zeznania świadków koronnych uznano za tajemnicę.
Proces trwał cztery lata. Prokurator oskarżył gangsterów o cztery morderstwa i planowanie kolejnych. Chcieli zamordować prokuratora, jednego ze świadków koronnych i policjanta.
Najpewniej to jeszcze nie koniec kar dla bandytów. Wciąż toczy się kolejna sprawa, w której, oprócz "Krakowiaka", na ławie oskarżonych siedzi 30 osób.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|