Już i prośbą, i groźbą Polska starała się zmusić zachodnie media, żeby nie mieszały katów i ofiar II wojny światowej. Na nic. We włoskiej telewizji RAI dziennikarka, nadając relację z Auschwitz, mówiła o "polskim obozie".
Niedouczona reporterka odwiedzała były nazistowski obóz śmierci razem z wycieczką włoskiej młodzieży. I w swoim wystąpieniu popisała się swoją historyczną wiedzą. A raczej jej brakiem. Bo pomyliła ofiary z oprawcami i nazwała Auschwitz "polskim obozem".
Ręce opadają! Polska ambasada we Włoszech nie może się już nawet doliczyć, ile razy musiała tłumaczyć, kto był kim w czasie II wojny światowej. Nauka poszła w las, a Włochów najwidoczniej nie rusza polskie oburzenie. Ciekawe, czy jeszcze pamiętają, po czyjej stronie walczyli w ostatniej wojnie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl