Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziadkowie porwali własne wnuki

12 października 2007, 14:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Uzbrojeni policjanci ze śląskiego Jastrzębia Zdroju wykopali drzwi, wpadli do środka domu i rzucili na ziemię dwójkę porywaczy maleńkich dzieci. Czyli ich... babcię i dziadka.

Porywacze wpadli do pogotowia opiekuńczego, gdzie przebywały 1,5- i 2,5-roczne dzieci. Znalazły się tam, bo sąd uznał, że opiekująca się nimi babcia i jej konkubent zaniedbują maleństwa. W pogotowiu krewki dziadek przytrzymał opiekunkę, a babcia ubrała wnuki. Uciekając, odcięli kable od domofonu. I zagrozili opiekunce, by w żadnym wypadku nie dzwoniła na policję.

Kobieta nie dała się jednak zastraszyć. Gdy 53-letnia babcia i 75-letni dziadek uciekli, natychmiast sięgnęła po słuchawkę. A ci po kilku godzinach odnaleźli dom, w którym znajdowali się uciekinierzy z dziećmi. Maluchy trafiły do szpitala, a ich opiekunowie do aresztu. Za porwanie grożą im trzy lata więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj