Na wojskowym lotnisku w Krzesinach są już cztery F-16. Druga para myśliwców przyleciała dziś z Niemiec. Wczoraj samoloty, które doleciały do Europy, miały po drodze kłopoty. Najpierw zawrócono je awaryjnie do USA, potem musiały lądować w Islandii. Przyczyną był niesprawny system tankowania w powietrzu i, jak nieoficjalnie wiadomo, kłopoty z silnikami.
Jako pierwszy ujawnił te informacje dziennik.pl. Następnego dnia MON poinformował, że zwróci się do producenta samolotów Locheeda Martina z żądaniem wyjaśnienia przyczyn awarii.
Do końca roku w Polsce będzie osiem myśliwców. Pierwsza eskadra - 16 samolotów - ma być gotowa do działań operacyjnych w 2008 roku. Cena jednego samolotu bez uzbrojenia to 42 mln dolarów (około 180 mln złotych).