Trzy nastoletnie kajakarki górskie z Rosji i ich trener zginęli w wypadku niedaleko Międzyrzeca Podlaskiego (Lubelskie). Bus, którym jechali na zgrupowanie kadry na Słowację, wjechał pod białoruskiego tira. Cztery osoby są ranne.
Była 4.30 rano. Rosyjski bus nagle zjechał na przeciwległy pas, wprost pod ciężarówkę. 47-letni trener, który kierował busem, nie miał żadnych szans, by ominąć kolosa. On i trzy dziewczynki w wieku od 11 do 15 lat zginęli na miejscu.
Rannych zostało czterech zawodników - 13-latka i jej koledzy w wieku od 21 do 25 lat. Są w szpitalu, ale ich życiu nic nie zagraża. Lubelska policja sprawdza, dlaczego kierowca wjechał pod ciężarówkę. Nie wiadomo, czy zasłabł, czy po prostu zasnął za kółkiem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|