Dziennik Gazeta Prawana logo

Smutek w polskim obozie Camp Babilon

12 października 2007, 14:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Smutek. Łzy, przygnębienie. Takie były nastroje wśród polskich żołnierzy w Camp Babilon po śmierci pierwszego Polaka w Iraku.

Wiadomość o śmierci kolegi spadła na żołnierzy jak grom z jasnego nieba. Wielu płakało. Nikt nie mógł uwierzyć w to, co się stało. Wypytywali też żołnierzy, którzy wrócili z feralnej wyprawy do Dogwood.

Żołnierze mieli powłączane telewizory i oglądali bez przerwy wiadomości, słuchając po raz piąty tych samych relacji. Czasami wychodzili na papierosa i też o tym rozmawiali. Wspominali, analizowali.

"Jaka tragedia, to był naprawdę wspaniały człowiek. Zawsze uśmiechnięty. Uczynny" - mówili wszyscy, którzy znali majora Kupczyka. Mimo tragedii życie musi się toczyć jak co dzień. "Wojna to wojna. Oczywiście, że to tragedia, ale naprawdę trudno coś w takiej sytuacji powiedzieć. W końcu musiało się coś tu zdarzyć. Wiadomo, że nikt tu nie przyjeżdża na wakacje" - mówią żołnierze. "To byłby cud, gdyby nic się nikomu nie stało podczas tego pół roku" - dodają.

Czy przestraszyli się niebezpieczeństwa i chcą wracać do domów? Nie! Bardzo za to się obawiają tego, że rodziny w Polsce wpadną teraz w panikę. Uspokajają więc swoich bliskich: nie martwcie się, damy sobie radę w Iraku!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj