Nie mogę przekazać informacji o agentach SB w polskim Kościele. Nie mogę również brać udziału w pracy badawczej. Kuria krakowska przekazała mi pisemną decyzję o możliwych "środkach karnych" - powiedział ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.
Ks. Zaleski nie odpowiedział nawet na żadne pytanie. Przeprosił wszystkich, którzy poczuli się dotknięci jego słowami lub źle zrozumieli jego intencje. Wybaczył
tym, którzy "w latach 80. wyrządzili zło moralne".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|