To wyglądało jak gangsterska egzekucja. Podeszli blisko, wyciągnęli broń i otworzyli ogień. Po strzelaninie w Ostrowie koło Przemyśla (Podkarpacie) jedna osoba nie żyje, a dwie walczą o życie w szpitalu. Trwa policyjna obława na zabójców.
Na razie wiadomo niewiele - ok. 5.30 na posesję należącą do właściciela kantoru weszło kilku zamaskowanych bandytów. Wyciągnęli broń i otworzyli ogień do trzech mężczyzn - właściciela i jego współpracowników. Jeden zginął na miejscu, o życie pozostałych walczą lekarze.
Zabójcy uciekli. Policja zablokowała drogi w nadziei, że ich dopadnie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|