Dziennik.pl logo

Policja uderzyła w uklad warszawski

12 października 2007, 14:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W ręce ABW wpadli znani restauratorzy: Włodzimierz i Piotr F. Są podejrzani o korumpowanie urzędników Ratusza. "Zdecydowali się współpracować. Ich zeznania są bombą" – mówi DZIENNIKOWI wysoki rangą urzędnik Ministerstwa Sprawiedliwości.

Włodzimierz i Piotr F. (ojciec i syn – red.) prowadzili dwa głośne w stolicy kluby: Tango i Labirynt. Ten drugi przez całe lata działał nielegalnie, bez wymaganych zezwoleń, koncesji na sprzedaż alkoholu, a nawet bieżącej wody. Urzędnicy Ratusza, funkcjonariusze straży miejskiej i policji przez lata byli na to ślepi.

W środę, dokładnie o godzinie 12, panowie F. zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy CBŚ. Wysiadali właśnie ze swoich porsche przed siedzibą firmy. – Dwoma, znacznie już gorszymi, autami zostali zawiezieni do siedziby biura. Tam przedstawiono im zarzuty wręczania korzyści majątkowych warszawskim politykom i urzędnikom – mówi jeden z naszych rozmówców.

Fakt ich zatrzymania potwierdza szefowa Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie Marzena Kowalska: – W piątek prokurator prowadzący sprawę zdecyduje, czy będzie wnioskował o tymczasowe aresztowanie przedsiębiorców.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj