Dziennik Gazeta Prawana logo

Najszybsze "Puszczyki" na świecie będą służyć armii

12 października 2007, 14:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jest mały, piekielnie zwrotny, przystosowany do lotów w nocy i - co najważniejsze - produkowany w Polsce. Wojsko właśnie odebrało dwa pierwsze seryjne śmigłowce SW-4, pieszczotliwie nazwane Puszczykami. Śmigłowiec jest szkolną maszyną, którą będą się uczyć latać piloci z Dęblina.

To pierwsze seryjnie produkowane maszyny tego typu, które trafiły do Ośrodka Szkolenia Lotniczego, podległego dęblińskiej uczelni. Od przyszłego roku podchorążowie będą uczyć się latać "Puszczykami".

Śmigłowiec zastąpi wysłużone i nadające się tylko na złom rosyjskie Mi-2, na których swoją wiedzę zdobywali studenci z Dęblina. W porównaniu z nimi "Puszczyk" jest szybszy - prędkość przelotowa wynosi 208 km/h - i znacznie mniej paliwożerny. Mi-2 podczas godzinnego lotu zużywał 250 litrów kosztownego paliwa. Śmigłowiec produkowany w zakładach w Świdniku potrzebuje zaledwie 90 litrów benzyny.

Cena maszyny, razem z pakietem logistycznym i szkoleniowym, to 5 mln złotych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj