Dziennik Gazeta Prawana logo

W Tatrach wieje potężny halny

12 października 2007, 14:36
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
144 kilometry na godzinę. Taka jest prędkość halnego, który wieje w Tatrach. Wiatr powyrywał drzewa, zniszczył linie energetyczne. Zburzył też mur, a walące się cegły przygniotły robotnika.

Mężczyzna ma złamany kręgosłup. Budował piąte piętro, gdy silny podmuch wiatru zburzył ścianę. Spadające cegły porwały murarza, a ten spadł na ziemię. Drzewa waliły się na domy i samochody, a konary zrywały druty elektryczne.

Ratownicy TOPR i policja ostrzegają wszystkich turystów, by nie wychodzili w góry. Bo wycieczki podczas halnego to samobójstwo. Na odsłoniętych skalnych półkach tak silny wiatr zrzuci w przepaść każdego turystę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj