Dziennik Gazeta Prawana logo

Polsat stoczy z TVN-em wojnę na seriale

12 października 2007, 15:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bogusław Linda bez broni i skórzanej kurtki, za to z patelnią w ręku i w kucharskim fartuszku, a obok Małgorzata Foremniak, tym razem bez lekarskiego kitla, ale w eleganckiej garsonce z teczką pod pachą. Aktorzy spotkają się na planie nowego sitcomu - pisze DZIENNIK.
"Kto tu rządzi" pojawi się w Polsacie na wiosnę. To ma być jeden z "koni pociągowych" wiosennej ramówki stacji. Serial oparty jest na amerykańskim sitcomie "Who's the boss?" nadawanym w latach 80. i 90. w amerykańskiej telewizji ABC. Opowiada o perypetiach byłego bejsbolisty, który z powodu kontuzji ręki musi poszukać sobie nowego zajęcia. Wyprowadza się wraz z córką z rodzinnego miasta i zatrudnia u zabieganej bizneswoman w charakterze opiekunki dla jej syna i gosposi domowej.

W naszej wersji w tej roli zobaczymy czołowego twardziela polskiego kina, Bogusława Lindę. Zwariowaną kobietę pracującą zagra zaś Małgorzata Foremniak. Reżyserem sitcomu jest Maciej Ślesicki, autor bijącego rekordy popularności kilka lat temu serialu "13. posterunek". Twórcy filmu nie chcą jeszcze rozmawiać o szczegółach projektu.

" Mogę tylko potwierdzić, że otrzymałam w nim rolę" - mówi Małgorzata Foremniak. Właśnie rozpoczynają się zdjęcia do "Kto tu rządzi". "Mamy nadzieję, że ten serial w takiej obsadzie i z takim reżyserem spodoba się widzom" - dodaje Jarosław Sander, odpowiadający za produkcję filmową i telewizyjną Polsatu.

Zdaniem Karoliny Korwin-Piotrowskiej, prowadzącej "Magiel towarzyski" w TVN Style, nowy sitcom to polsatowska odpowiedź na "Nianię", serial nadawany w TVN, w którym rolę opiekunki dla trójki dzieciaków zapracowanego producenta filmowego gra Agnieszka Dygant. Podobnie jak "Kto tu rządzi", "Niania" produkowana jest na podstawie amerykańskiego pierwowzoru.

"Nie znam komediowych talentów Małgorzaty Foremniak, ale boję się, że nie uda jej się uciec od wizerunku doktor Zosi, matki Polki i czołowej samarytanki. Bardziej wierzę w zdolności Bogusława Lindy" - mówi dziennikarka i dodaje, że o sukcesie serialu zadecydują nie tylko aktorzy. "Wszystko będzie zależeć od budżetu. W żadnym wypadku dekoracje nie mogą być tandetne, tekturowe" - dodaje.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj