Na razie rada i Ministerstwo Kultury zbierały opinie o tym, co należy zrobić, by poprawić ściągalność opłat za abonament. Konsultacje już się skończyły, a szczegóły nowej ustawy poznamy w kwietniu. Kruk nie chce o nich mówić, ale z jej wypowiedzi wynika, że najbliżej jest do powrotu do pomysłu, by opłaty za używanie radia i telewizora dołączyć do rachunku za prąd.
Według różnych szacunków, abonamentu regularnie nie płaci mniej więcej połowa odbiorców indywidualnych. Spadku dochodu z abonamentu szczególnie dotyka Polskie Radio. Dla publicznych rozgłośni wpływy z abonamentu to blisko trzy czwarte przychodów.
Projekty mające poprawić ściągalność abonamentu, pojawiają się od kilku lat. "Opłata od gniazdka" funkcjonuje np. w Czechach, gdzie każdy, kto ma prąd, jest automatycznie uznawany za posiadacza odbiornika RTV i abonament płaci wraz z rachunkiem za energię elektryczną.