Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef stołecznej policji straci pracę za bezczynność?

13 października 2007, 13:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Komendant stołecznej policji Jacek Kędziora ma odejść z policji. Oficjalnie - bo złożył wniosek o przejście na emeryturę. Nieoficjalnie - bo jego podwładni nie kiwnęli palcem, gdy brat ofiar zabójcy Michała Gruszczyńskiego, "Gruchy", błagał ich o ochronę dla swojej rodziny.

Komendant warszawskiej policji jest teraz na urlopie. Czy wróci na fotel komendanta? "Na razie nie ma w tej sprawie decyzji" - mówi rzecznik resortu spraw wewnętrznych i administracji, do którego trafił wniosek Kędziory. Ale jego los już wydaje się być przesądzony. Nieoficjalnie mówi się, że zastąpi go szef Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku Jarosław Soliński.

Dymisja spotka także zastępcę komendanta - twierdzi "Wprost". Obu policjantom grożą też kary dyscyplinarne za karygodną reakcję policji, a raczej jej brak, na błagania Mariusza Cz., brata mężczyzn zastrzelonych przez Michała Gruszczyńskiego ps. Grucha. Prosił on policję o ochronę dla swojej rodziny.

Dowodem na bezczynność policji jest nagranie rozmowy oficera dyżurnego Komendy Głównej Policji z Mariuszem Cz., do których dotarł tygodnik. Wynika z niego, że policja kompletnie zignorowała dramatyczny apel o pomoc. "Zabójca odgraża się mnie i mojej rodzinie. Odmawiacie mi ochrony, odmawiacie kamizelek kuloodpornych, boję się o siebie i swoich bliskich" to część desperackich próśb Mariusza Cz., gdy dzwonił do Komendy Głównej Policji po tym, jak komenda stołeczna odmówiła mu pomocy.

Telefonował 1 marca - przed zabójstwem drugiego ze swych braci. Ale także w komendzie głównej go zignorowano. Prosił o ochronę i kamizelki kuloodporne, ale mundurowi powiedzieli tylko, że szybciej dostanie pozwolenie na broń. Dopiero gdy 10 marca "Grucha" zabił drugiego brata, rodzinie zamordowanych przydzielono ochronę.

"Grucha" zginął w obławie policyjnej 13 marca, na stacji benzynowej niedaleko Ronda Wiatraczna w Warszawie. Prawdopodobnie popełnił samobójstwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj