Dziennik Gazeta Prawana logo

Pigwa połamała się na nartach

13 października 2007, 14:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Genowefa Pigwa, która we wtorek pojawiła się na obchodach święta palanta w małej wsi pod Łęczycą, porusza się z wielkim trudem. Na szczęście to chwilowy brak formy. Wszystko przez to, że Bronisław Opałko, artysta wcielający się w rolę zabawnej wieśniaczki, złamał nogę.
"Sześć tygodni temu miałem wypadek na nartach" - mówi "Faktowi" Opałko. "Mam złamanie w prawym kolanie" - dodaje. Na trzy dni przed wtorkowym występem Genowefa zdjęła gips. Ale czeka ją jeszcze długa rehabilitacja.

Genowefa zamiast chodzić, kuśtyka i wspomaga się kulami. Problemem jest dla niej wchodzenie po schodach albo... na scenę. Podczas obchodów dnia palanta, żeby stanąć przy mikrofonie, musiała się nieźle namęczyć. A wraz z nią pomocnicy, którzy pomagali jej wdrapać się na podest. Bo trzeba pamiętać, że Genowefa to - mimo wszystko - kawał chłopa.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj