Dziennik Gazeta Prawana logo

Adres Radia Maryja na skrzynkach pocztowych

13 października 2007, 14:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Torunianie przecierali wczoraj oczy ze zdumienia. Na ulicznych skrzynkach pocztowych pojawił się nowy wzór prawidłowego adresowania listów. Zamiast Janiny Nowak jest adres: Radio Maryja, ul. Żwirki i Wigury 80 - pisze DZIENNIK.

Jak poinformowało Radio ZET, najwięcej naklejek pojawiło się na skrzynkach na Starówce, w okolicy Poczty Głównej i na osiedlu Młodych. Pierwsze podejrzenie: sprawcą jest jakiś gorliwy pracownik Poczty, wierny słuchacz rozgłośni ojca Rydzyka.

"Bzdura. Ktoś zrobił sobie żart, ale to na pewno nie był pomysł naszych pracowników" - tłumaczy Jacek Przyborski, regionalny rzecznik Poczty Polskiej w Toruniu. "Teraz musimy zdejmować nalepki na własny koszt. Nie możemy pozwolić na to, aby widniały nowe wzory adresowe, ponieważ skrzynki nadawcze w całym kraju muszą spełniać normy" - dodaje. Z ilu skrzynek trzeba zdrapać radiomaryjne naklejki? "Nie mamy pojęcia" - pada odpowiedź.

Pocztowcy wczoraj ruszyli do dzieła. Jak podawało na gorąco Radio ZET, uzbrojeni w szmaty i szczotki pucowali skrzynki, które chyba nigdy dotąd nie były tak czyste jak właśnie wczoraj. Mieszkańcy sądzili nawet, że to wszystko wiosenne porządki. Ale cel tych prac był jeden: adres pani Janiny znów musi być jedynym obowiązującym wzorcem.

Torunianie przyglądali się temu wszystkiemu z mieszaniną zaskoczenia i niesmaku na twarzach. Poczta Polska zdecydowała się powiadomić o całej sprawie straż miejską. "Wpłynęło do nas pismo z prośbą o wszczęcie postępowania, aby ustalić osobę odpowiedzialną za oblepienie skrzynek" - mówi Jarosław Paralusz, rzecznik toruńskich strażników. "Przekażemy wniosek policji. To tam zapadnie decyzja, do jakiej kategorii przestępstwa zakwalifikować ten wybryk" - dodaje.

A policja, póki pisma nie dostanie, wypowiadać się też nie zamierza. Funkcjonariusze nieoficjalnie przyznają, że są zakłopotani i będą się zastanawiać, kto powinien zająć się sprawą: oni czy straż miejska. "Zastanawiam się, czy oblepianie skrzynek pocztowych można w ogóle określić jako przestępstwo regulowane kodeksem karnym" - kręci głową Jacek Krawczyk, rzecznik kujawsko-pomorskiej policji.

A na razie szorowanie skrzynek trwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj