Dziennik Gazeta Prawana logo

Kupili mundury z epoki, zapomnieli o broni

13 października 2007, 14:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Batalion Reprezentacyjny Wojska Polskiego miał 3 maja prezentować się na warszawskim placu Piłsudskiego w mundurach z powstania listopadowego. Ale się nie zaprezentuje. Bo, choć mundury są już kupione, wojsko... zapomniało o pasujących do nich replikach broni.

Wszystko zaczęło się od posłów, którzy wpadli na pomysł, by przebrać kompanię honorową WP w historyczne mundury woltyżerów 1. Pułku Piechoty Liniowej z 1830 r. Żołnierze mieli w tych strojach wystąpić podczas uroczystości 3 maja - pisze "Życie Warszawy". Najpierw zdjęto miarę z żołnierzy i ręcznie szyto dla nich mundury po 4 tys. zł za komplet. Ale ci, zanim zdążyli je przymierzyć... odeszli z armii. Mimo to wojsko zakupiło 80 mundurów.

Ale to nie koniec kłopotów. Okazuje się, że wojskowym wyleciało z głowy, że do umundurowania trzeba też zamówić broń. Bez niej nie ma mowy o majowych uroczystościach - pisze "Życie Warszawy".

Co z tego wynika? Jeden wielki nonsens. Który z pewnością przejdzie do historii polskiej armii - komentuje "Życie Warszawy".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj