Dziennik Gazeta Prawana logo

Prokuratura: Doktor G. może utrudniać śledztwo

13 października 2007, 14:47
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Podejrzany o zabójstwo i branie łapówek kardiochirurg Mirosław G. musi zostać za kratami, bo na wolności może mataczyć - uważa prokuratura. Śledczy nie zgadzają się z decyzją sądu, który pozwolił lekarzowi wyjść na wolność, jeśli tylko wpłaci 350 tys. zł kaucji. Prokuratura twierdzi, że ma silne dowody na winę doktora G.

"Decyzja sądu jest zaskakująca i zastanawiająca" - powiedziała szefowa Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie, prokurator Marzena Kowalska. Dodała, że dowody, które zgromadziła, przeczą tezie sądu, że Mirosław G. nikogo nie zabił.

"Materiał wskazuje na bardzo wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez G. wszystkich zarzucanych mu czynów" - ogłosiła prokurator. Lekarz ma postawionych w sumie 50 zarzutów, w tym 45 korupcyjnych, zarzut zabójstwa, mobbingu, znęcania się i fałszowania dokumentacji medycznej.

Kowalska powiedziała, że zażalenie na decyzję sądu jest już gotowe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj