"W tej rodzinie często dochodziło do awantur domowych. Policja kilka razy pojawiała się w tym mieszkaniu" - mówi dziennikowi.pl Katarzyna Legan, rzeczniczka komendy w Szczecinie.
Tego wieczoru było podobnie. Ojciec rzucił się na matkę. Według RMF, tylko dlatego, że ta podała na kolację jajka. Zaniepokojeni wrzaskami sąsiedzi wezwali policję, ale zanim mundurowi przyjechali, było już za późno. Nic nie dała też reanimacja. Lekarze nie byli w stanie uratować życia mężczyźnie.
15-latek najpewniej stanął w obronie katowanej matki, ale też młodszego rodzeństwa. Po tragedii policjanci zabrali go do aresztu. Całą noc go przesłuchiwali, a dziś o jego losie zdecyduje sąd dla nieletnich.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
