Dziennik Gazeta Prawana logo

15-latek, który zabił ojca, wróci do matki

13 października 2007, 14:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W obronie matki i rodzeństwa zabił nożem ojca. Zatrzymany przez policję piętnastolatek wróci jednak do domu. Szczeciński sąd uznał, że nie ma potrzeby, by trzymać go za kratkami, bo zdesperowany chłopak działał w obronie koniecznej.

Nie straci wolności, ale będzie go odwiedzał kurator. Cała rodzina zostanie również poddana terapii psychologicznej. "W tej rodzinie często dochodziło do awantur domowych. Policja kilka razy pojawiała się w tym mieszkaniu" - powiedziała dziennikowi.pl Katarzyna Legan, rzeczniczka komendy w Szczecinie.

Tej nocy, ze środy na czwartek, było podobnie. Ojciec rzucił się na matkę. Zaniepokojeni wrzaskami sąsiedzi wezwali policję, ale zanim mundurowi przyjechali, było już za późno. Nic nie dała też reanimacja. Lekarze nie byli w stanie uratować życia ugodzonego nożem mężczyźnie.

Piętnastolatek stanął w obronie katowanej matki, ale też młodszego rodzeństwa - 11- i 5-letniego oraz rocznego. Po tragedii policjanci zabrali go do izby dziecka. Sąd jednak zdecydował dziś, że chłopak może wrócić do domu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj