Dziennik Gazeta Prawana logo

Strajkujący lekarze wyszli na ulice

13 października 2007, 15:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W tę i z powrotem, dostojnym krokiem po przejściu dla pieszych na ulicy Banacha. Tak dwustu lekarzy z Centralnego Szpitala Klinicznego w Warszawie próbowało wywalczyć od rządu "konkretne pieniądze na podwyżki". Po godzinie medycy zrezygnowali.

"W tym szpitalu leży obecnie ok. tysiąca chorych osób. Ja i moi koledzy nie mamy za co ich leczyć" - skarżył się jeden z protestujących, Jacek Bojakowski. Tłumaczył, że nie można pozwolić na dalsze zadłużanie placówki. A rząd "składa na razie obietnice, nie ma jednak konkretnych działań, które doprowadziłyby do zmian w systemie ochrony zdrowia".

Zdaniem Bojakowskiego propozycje, przedstawione przez wicepremiera Przemysława Gosiewskiego, nie dają gwarancji wzrostu lekarskich pensji. Rząd chce przeznaczyć na świadczenia zdrowotne 5,8 mld zł dodatkowych pieniędzy z budżetu państwa w przyszłym roku i 852 mln w tym roku: 652 z nadwyżki NFZ i 200 mln zł z rezerwy ministra zdrowia.

Przewodniczący komitetu strajkowego w klinice dr Maciej Jędrzejowski powiedział, że protest na ul. Banacha był wyrazem desperacji i frustracji lekarzy. Jedna z pacjentek wręczyła mu białą różę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj